Kopciuszek, czyli każdy zasługuje na szczęście

Tekst: Teresa Węgrzyn, email: terwegrzyn@gmail.com

Muzyka: Jakub Prachowski, email: jprachowski@gmail.com


Fragment scenariusza

Scena 1

Narrator 1

Historia to dziwna i wcale nienowa.

W pewnym małym mieście żyła sobie wdowa.

Niedobra kobieta, wnet się przekonacie.

 

Narrator 2

Z wdową jej dwie córki żyły razem w chacie,

Andzia i Dorota, kapryśne dziewczyny.

Wybuchały złością z najmniejszej przyczyny.

 

Narrator 1

Niełatwo bez męża wdowie żyć na świecie…

Co więc wymyśliła? Zaraz się dowiecie.

Upatrzyła sobie samotnego wdowca.

 

Wdowa

Dobry człowiek, cichy, łagodny jak owca.

Będzie mi posłuszny, takich właśnie lubię!

 

Narrator 2

Ledwie miesiąc minął, już byli po ślubie.

 

Narrator 1

A wdowiec miał córkę, dobrą, śliczną Krysię.

 

Wdowa

Do roboty dobra, taka przyda mi się!

Zamiast płacić sługom, z niej służącą zrobię,

A moje córeczki niech odpoczną sobie!

Scena 2

Narrator 2

Większy dom kupili, bo rodzina duża.

 

Wdowiec

Weranda od frontu, wejście od podwórza.

Przy domu jest ogród, a w ogrodzie grządki.

 

Narrator 1

Kto sadzi, podlewa? Kto robi porządki?

Kto pokoje sprząta? I kto w piecach pali?

Kto wstaje, by inni do południa spali?

 

Wdowiec

Moja biedna córka. Łza się kręci w oku…

Ale cóż poradzę? Chcę mieć święty spokój.

Żona tutaj rządzi, o nic mnie nie pyta.

Co ona rozkaże, musi być, i kwita.

[…]

Andzia

Ruszaj się, Kopciuszku! Bierz się do roboty!

Musisz mi zakręcić włosy w papiloty!

 

Dorota

A dla mnie, Kopciuszku, przynieś jabłko z sadu.

 

Wdowa

Nie stój tak, Kopciuszku! Bierz się do obiadu!

 

Wdowiec

Pozwól, niech odpocznie…

 

Wdowa

Pewnie, jeszcze czego!

A ty się nie mieszaj, tobie nic do tego.

[…]

Scena 5

(Piosenka)

Tik-tak, tik-tak,

tik-tak, tik tak!

Bim-bam, bim-bam

Dwunasta już wybija.

Bim-bam, bim-bam,

Ach, jak czas szybko mija!

Trwa bal, jest gwar,

Wszyscy bawią się, lecz

Niedługo pryśnie czar,

Spiesz się, Kopciuszku, spiesz!

Niedługo pryśnie czar,

Spiesz się, Kopciuszku, spiesz! […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *